Poradnik Triclinium

Resurfacing a fotoodmładzanie

Resurfacing a fotoodmładzanie

06-02-2018

Pacjentki często używają zamiennie dwóch nazw: resurfacing i fotoodmładzanie. Tymczasem to określenia na zupełnie różne i dające inne efekty zabiegi.  Wykorzystywane są do tego samego celu – poprawy jakości skóry. Jednak zasadnicza różnica między nimi polega na inwazyjności ich działania. Doktor Marek Wasiluk postanowił wyjaśnić jak działają i czym się od siebie różnią.

  • Fotoodmładzanie jest wykonywane przy pomocy światła IPL. Podkreślam światła, bo IPL nie jest laserem, jak niektórzy niesłuszne je nazywają. Przez to nim możemy nim działać mocno,  ponieważ doszłoby do poparzenia, jest więc zabiegiem nieinwazyjnym,  delikatnie biostymulującym. Nie daje efektu złuszczenia, czy jakiegokolwiek naruszenia tkanki. Jedynie delikatnie ją podgrzewa. Zabieg jest całkowicie bezpieczny, zazwyczaj wystarczy zastosowanie serii 3-4 zabiegów w ok. tygodniowych odstępach. Nie niesie za sobą potrzeby jakiejkolwiek rekonwalescencji. Takie fotoodmładzanie możemy wykorzystać  tylko do niektórych defektów, umiejscowionych płytko, w warstwie naskórka i powierzchniowej warstwie skóry właściwej. Dzięki takiemu działaniu przede wszystkim usuwa płytkie przebarwienia oraz rumień, a więc tym samym wyrównuje koloryt skóry, a także w pewnym stopniu poprawia również jej jakość. Jeśli problem umiejscowiony jest głębiej, stosowanie IPL będzie bezzasadne. Nie będzie więc wbrew nazwie znacznie odmładzał skóry. W przypadku tej metody taki efekt następuje niestety w niewielkim stopniu. W ten sposób na pewno nie usuniemy im zmarszczek, ani nie zliftingujemy twarzy.
  • Resurfacing jest wykonywanym przy pomocy ablacyjnego lasera frakcyjnego. To zabieg o wiele silniejszy i inwazyjny. Polega na tym, że choć w sposób kontrolowany, to jednak odparowywana jest woda w komórkach skóry (zachodzi proces ablacji). Dochodzi do tego na głębokości, aż 2 mm. Laser robi to nie na całej powierzchni skóry lecz, niejako dziurkuje tkankę, a więc ją frakcjonuje, dzięki czemu skóra szybciej się goi. Dzięki ablacji niszczona i w efekcie złuszczana jest powierzchowna warstwa skóry – po to, aby mogła się ona następnie zregenerować i na nowo odbudować, a przez to wzmocnić i ujędrnić. Z jego pomocą jesteśmy w stanie zadziałać znacznie mocniej i o wiele głębiej. Jest zabiegiem złuszczającym skórę.  Z reguły, dla uzyskania zadowalających efektów, wystarczy już jeden zabieg (wykonany przy mocnych parametrach). Zabieg wymaga ok. tygodniowej, a często i dłuższej, rekonwalescencji. Zabieg służy odmłodzeniu skóry, bardzo mocno odświeża skórę, wyrównuje jej koloryt i rozjaśnia, ale też w znacznym stopniu poprawia jej jakość. Po takim „wymuszeniu” na włóknach kolagenu i elastyny odnowy, skóra staje się znacznie odmłodzona i odświeżona. Drobniejsze zmarszczki pod oczami czy na policzkach są bardziej wygładzone. W przypadku dużych zmarszczek jest to już oczywiście znacznie trudniejsze, choć również wykonalne. Zależy to jednak zawsze od konkretnego przypadku. Metoda powinna być wykonywana jedynie przez wykwalifikowanych lekarzy. Pewne ryzyko związane z resurfacingiem tyczy się nie tyle samego zabiegu, co okresu rekonwalescencji. Skóra wymaga wtedy bardzo dużej troski, potrzebuje intensywnego nawilżenia, ponieważ łatwo wówczas o wdanie się infekcji. Dlatego bardzo ważne jest przestrzeganie wszelkich zaleceń lekarza po tym zabiegu.

Chcesz otrzymywać od nas co miesiąc ciekawe informacje i bonusy?

Zapisz się na newsletter

Subscribe to our newsletter

Zobacz przykładowy newsletter.
Szanujemy i chronimy twoją prywatność. Przeczytaj o naszej polityce prywatności.

Subscribe to our newsletter

Zobacz przykładowy newsletter.
Szanujemy i chronimy twoją prywatność. Przeczytaj o naszej polityce prywatności.