Poradnik Triclinium

Medycyna estetyczna w walce z łysieniem

Medycyna estetyczna w walce z łysieniem

13-09-2017

Wypadanie włosów jest zjawiskiem fizjologicznym, jednak czasem znacząco się nasila. Istnieją różne typy łysienia. Związane z chorobami lub o podłożu nerwicowym (jak np. łysienie plackowate). Występuje z bliznowaceniem lub bez. Zdecydowanie najczęstsze jest jednak łysienie androgenowe. Problem dotyczy większości mężczyzn na różnym etapie życia, ale nie omija też kobiet, u których dodatkowym czynnikiem wpływającym na pojawienie się tego defektu, oprócz nadmiaru androgenów, jest zaburzona proporcja żeńskich i męskich hormonów płciowych. Jak medycyna estetyczna radzi sobie z problemem łysienia?

Włosy wypadają ciągle. Dziennie tracimy ich około stu. W normalnych okolicznościach po paru tygodniach cebulka ponownie zaczyna pracować i wyrasta nowy włos. To naturalny cykl wymienny, bez którego wszyscy prędzej czy później bylibyśmy łysi. Czasami jednak coś zaczyna szwankować i rzeczywiście włosów ubywa, stają się słabsze, a w zamian przestają pojawiać się nowe.

Czym spowodowane jest łysienie?
Przyczynami łysienia są choroby autoimmunologiczne, przewlekłe urazy i stres, a także przyjmowanie leków i terapie medyczne (np. chemioterapia), które wyniszczają cały organizm, nie omijając cebulek włosowych. Najczęściej jednak włosy wypadają przez nadmierną ilość w organizmie pewnej grupy hormonów. Mowa o androgenach, od których pochodzi nazwa łysienia androgenowego. Są one typowo męskie, ale występują również u kobiet i im też mogą szkodzić. Jest pewien paradoks w tym, jak działają androgeny, ponieważ ta grupa hormonów w niektórych miejscach na ciele nasila owłosienie (np. na twarzy), a na głowie niestety powoduje jego ubytek. W cebulkach są receptory wyłapujące androgeny, przez co mieszki włosowe stają się słabsze, włosy cieńsze i jest ich zauważalnie coraz mniej.

Jak walczyć z wypadaniem włosów?
Przede wszystkim niezbędna jest diagnoza i wyeliminowanie przyczyny łysienia. Bez tego leczenie będzie jak walka z wiatrakami. Standardową metodą badania włosów jest trichogram, czyli ocena ich stanu pod mikroskopem. To diagnostyka nieco bolesna, gdyż aby pozyskać reprezentatywną próbkę z obszaru głowy, w którym występuje przerzedzenie, trzeba najpierw wyrwać kosmyk włosów. Badanie pozwala określić, czy ich wypadanie jest łysieniem (a jeśli tak, to do jakiego typu należy), czy zmianą sezonową. Pokazuje, w jakiej fazie znajdują się włosy, a także określa stan cebulek, które w różnych zaburzeniach wyglądają inaczej. Warto też wykonać laboratoryjne badanie krwi. Pozwala ono określić poziom hormonów: testosteronu, DHA prolaktyny i hormonu tarczycy, a także żelaza i ferrytyny.

Dodajmy również, że na początku, oprócz przyczyny, lekarz określa również typ łysienia. A wyróżnić można dwa typy: bez bliznowacenia i z bliznowaceniem. Pierwsze jest odwracalne, drugie nie. Na szczęście najczęściej mamy do czynienia z pierwszym typem, w którym cebulki włosowe nie umierają, tylko są osłabione. Równolegle do diagnozy i eliminacji przyczyn wypadania włosów należy poddać się odpowiedniej terapii wzmacniającej i regenerującej mieszki włosowe.

Metody leczenia
Zwykle na początku walki z łysieniem sięgamy po szampony, odżywki, ampułki i inne preparaty z minoksydylem. Jest to lek, który stosowany zewnętrznie działa stymulująco na cebulki, powodując zahamowanie wypadania włosów i odrastanie nowych. Przy pierwszych oznakach łysienia będzie działał, w bardziej zaawansowanym stadium choroby może być jednak za słaby.

Kolejną możliwością walki z łysieniem jest leczenie doustne. Mimo, że przyjmowanie leków jest skuteczne, to ma jedną zasadniczą wadę – działa ogólnoustrojowo i obciąża cały organizm, powodując szkody w innych jego partiach. Warto się więc zastanowić, czy na pewno decydować się na tego typu leczenie, tym bardziej, że trzeba również wiedzieć, że zaprzestanie kuracji może spowodować cofanie się efektu terapeutycznego.

Z pomocą przychodzi również medycyna estetyczna. Wśród licznych zabiegów, za najbardziej wartą zainteresowania uważamy mezoterapię osoczem bogatopłytkowym, która bardzo silnie pobudza aktywność cebulek włosowych. Osocze uzyskuje się z krwi pacjenta. Po odpowiednim odwirowaniu krwi jej elementy zostają rozdzielone w taki sposób, że uzyskuje się skondensowane płytki krwi. To właśnie je wstrzykujemy w skórę głowy, dokładnie w tych miejscach, w których widoczny jest problem. Płytki krwi wydzielają czynniki wzrostu, które stymulują mieszki włosowe do pracy i regeneracji. Dodatkowo już samo nakłuwanie skóry głowy ma działanie regeneracyjne, ponieważ poprawia ukrwienie tkanek. Efekt jest taki, że cebulka odżywa i zaczyna produkować nowy włos. Osocze warto zacząć stosować jak najszybciej, kiedy zauważamy pierwsze oznaki łysienia, ale również jako zabieg wzmacniający włosy.

Przy bardziej zaawansowanych problemach z łysieniem wykorzystuje się również laseroterapię. Polega ona na codziennym naświetlaniu skóry głowy laserem biostymulacyjnym, w którym wykorzystywane jest światło czerwone lub podczerwone. Jeśli dostarczamy odpowiednią dawkę światła, proces wypadania włosów jest zahamowany. Mechanizm biostymulacji polega na zmianie metabolizmu komórek cebulek, za czym idzie stymulacja do ponownego wzrostu włosa. Zabieg jest bezbolesny, bezpieczny, nie wywołuje żadnych powikłań. Z przeprowadzonych niedawno badań wynika, że laser przynosi poprawę u 60% badanych (u prawie 10% wynik był bardzo dobry, u 20% – dobry, u 30% była widoczna poprawa). Dla porównania – w grupie kontrolnej poprawa nastąpiła u niespełna 10% (u 75% nie było zmiany, a u 15% nastąpiło pogorszenie). Fala wysyłana przez laser biostymulujący ma bardzo małą moc, jest więc to zupełnie bezpieczne. Utrudnieniem może być to, że trzeba robić 30 minutowe naświetlenia codziennie przez ok. 2 miesiące. Jednak są już dostępne specjalne urządzenia, które można wypożyczać pacjentom do samodzielnego stosowania w domu. W terapii laserowej wykorzystuje się hełm z diodami, zakładany na głowę i działający na całą powierzchnię. Ma on też funkcję wibracji – dzięki takiemu masażowi poprawia się ukrwienie. Lasery tego typu nakłada się na głowę i można swobodnie wykonywać domowe obowiązki.
Terapia łączona
Dla najlepszych efektów warto stosować terapię łączącą działanie osocza bogatopłytkowego i lasera, bo wykorzystują one odmienne mechanizmy: osocze pobudza komórki macierzyste cebulki włosowej, a laser stymuluje jej pracę. U pacjentów Triclinium, w zależności od tego, z jakim problemem przychodzą (np. czy jest to początek łysienia czy stan zaawansowany) i jakie są jego przyczyny, a także oczekiwania pacjenta, ustalamy różne strategie leczenia wykorzystujące wymienione wyżej metody. Dla osób, u których dopiero zaczyna się łysienie, naszym zdaniem najlepsze są zabiegi laserowe. W bardziej zaawansowanych przypadkach stosujemy laser, osocze bogatopłytkowe i preparaty do miejscowe wcierania. Najmniej chętnie zalecamy leki doustne, gdyż mają one zbyt rozległe działania ogólnoustrojowe.

Usuwanie przyczyn
Włosy najłatwiej odrastają wtedy, gdy usunięta zostanie przyczyna ich wypadania. Tak dzieje się na przykład po chemioterapii, w czasie której włosy mogą wypaść, a po zakończeniu samoistnie odrastają. Również w przypadku stresogennego łysienia, po ustabilizowaniu emocji, włosy zaczną rosnąć normalnie. U kobiet, u których przyczyną łysienia są problemy hormonalne (np. niedoczynność tarczycy czy wysoki testosteron), po wyrównaniu poziomu hormonów włosy również zaczynają odrastać. A więc działanie na przyczynę jest bardzo istotne, aczkolwiek jednocześnie nie jest ono takie proste.

Chcesz otrzymywać od nas co miesiąc ciekawe informacje i bonusy?

Zapisz się na newsletter

Subscribe to our newsletter

Zobacz przykładowy newsletter.
Szanujemy i chronimy twoją prywatność. Przeczytaj o naszej polityce prywatności.

Subscribe to our newsletter

Zobacz przykładowy newsletter.
Szanujemy i chronimy twoją prywatność. Przeczytaj o naszej polityce prywatności.