Poradnik Triclinium

Letnie zabiegi regenerujące i odmładzające z użyciem wypełniaczy

Letnie zabiegi regenerujące i odmładzające z użyciem wypełniaczy

13-07-2018

Okres letni to często nieodpowiedni czas dla wykonywania inwazyjnych zabiegów medycyny estetycznej czy kosmetycznych. Ich następstwem są różnego rodzaju podrażnienia czy przebarwienia, które spotęgować mogą promienie słoneczne. Dla osób, które w tym czasie nie chcą rezygnować z zabiegów medycyny estetycznej lub pragną zmienić swój wygląd, idealnym rozwiązaniem będą zabiegi na bazie wypełniaczy, które przywrócą twarzy zdrowy i młodszy wygląd oraz zakamuflują niedoskonałości i defekty.

Latem każdy z nas stara się bardziej dbać o swój wygląd. Eksponujemy zdecydowanie więcej ciała. Chcemy wyglądać młodo i pięknie. Jednocześnie jest to okres, w którym ostrożnie należy podchodzić do inwazyjnych zabiegów estetycznych, ponieważ intensywne o tej porze roku promieniowanie słoneczne predysponuje do powstawania po takich zabiegach przebarwień.

W letnich miesiącach możemy za to z powodzeniem i bez żadnych przeszkód stosować zabiegi z wykorzystaniem wypełniaczy, którymi możemy odmładzać (np. wypełniać niektóre zmarszczki, unosić opadniętą i zwiotczałą tkankę) oraz modelować twarz i ciało.

Do dyspozycji mamy nie tylko najbardziej popularny kwas hialuronowy, ale również biostymulatory, które dają dłuższe i bardziej naturalne efekty, oraz własny tłuszcz pacjenta. Mamy więc kilka rodzajów wypełniaczy, którym warto przyjrzeć się bliżej.

Kwas hialuronowy- numer jeden wśród wypełniaczy

Kwas hialuronowy to najpopularniejszy wypełniacz. Jest to preparat dostępny w różnych stopniach gęstości i stężenia, który może być podawany wszędzie: w twarz, w miejsca intymne, biust, szyję czy dłonie.  Najczęściej stosuje się go na twarz, gdzie niewielka ilość daje efekt poprawy estetyki czy efekt odmłodzenia. Zazwyczaj dla osiągnięcia satysfakcjonujących efektów estetycznych wystarczy 2 ml preparatu, co w przypadku pośladków czy biustu nie dałoby żadnego zauważalnego efektu.

Główna zaletą hialuronu jest to, że jeśli jest dobrej jakości i jest prawidłowo podany, a pacjent prawidłowo zakwalifikowany do zabiegu (nie ma przeciwskazań) to jest bardzo bezpieczny, a jego podanie przynosi niemalże natychmiastowy efekt. Niestety kwas hialuronowy nie utrzymuje się długo, a im rzadszy preparat, tym krócej będziemy cieszyć się rezultatem.  Efekty utrzymują się od 3 do 10 miesięcy. Jeśli więc ktoś traktuje taki zabieg jako coś, co pomoże mu odmłodzić się na dłuższy czas, to niestety tego typu wypełniacz nie sprawdzi się. Jeśli natomiast komuś zależy wyłącznie na szybkim efekcie odmłodzenia, przykładowo przed zbliżającą się imprezą czy przed wakacjami, wówczas jest to rozwiązanie jak najbardziej warte polecenia.

Biostymulatory

Wśród biostymulatorów możemy wyróżnić trzy rodzaje substancji: kwas l-polimelkowy (Sculpra), hydroksyapatyt wapnia (Rasiesse) i polikaprolakton (Ellanse). Idea ich działania jest taka sama: w pierwszym kroku wypełniają tkankę tak jak kwas hialuronowy, ale potem mają pobudzać ją do wytwarzania naturalnego kolagenu. W efekcie po kilku tygodniach od podania skóra naturalnie zaczyna się wypełniać nowym kolagenem, i dochodzi do poprawy kształtu czy zaniku ubytków. Jeśli chodzi o skuteczność i bezpieczeństwo biostymulatorów, to według specjalistów, najlepiej sprawdza się polikaprolakton. Jest on najbardziej przewidywalny, o odpowiedniej konsystencji, może więc być podany, podobnie jak kwas hialuronowy, praktycznie wszędzie. Pozostałe z biostymulatorów nie dają już takiego komfortu w wykorzystaniu.

Jaka jest różnica między kwasem hialuronowym a biostymulatorami?

Otóż, efekty pozabiegowe nie pojawiają się tu od razu (trzeba czekać na nie ok. kilku miesięcy), natomiast efekt, który już się pojawia, jest dużo bardziej trwały, ponieważ utrzymuje się od półtora roku do dwóch lat. Po drugie, efekt ich działania jest dużo bardziej naturalny, a po trzecie – biostymulatory poprawiają jakość skóry (poprzez zwiększanie ukrwienia i zagęszczenie kolagenu). W przeciwieństwie do kwasu hialuronowego, który jedynie wypełnia ubytki, realnie nie poprawiając jednak kondycji skóry.

Kolejna korzyść płynąca ze stosowania biostymulatorów jest taka, że lepiej sprawdzają się one w wykorzystywaniu w przypadku zaawansowanych objawów starzenia, przy korekcji których kwas hialuronowy nie jest najlepszy . Daje on w takich przypadkach efekt sztuczności. Przy biostymulatorach taki efekt nie powstaje.

Tłuszcz

Rodzajem wypełniacza jest również własny tłuszcz pacjenta. Choć stosowany w tym celu już od wielu lat, dopiero ostatnio staje się bardziej popularny.

Należy pamiętać iż zabiegi z jego wykorzystaniem należą do inwazyjnych (przed podaniem sam tłuszcz musi najpierw zostać pobrany z innej części ciała, co się wiąże z inwazyjną procedurą). Dodatkowo zastosowanie własnego tłuszczu i osób bardzo szczupłych jest niemożliwe, bo jest problem z jego pobraniem.

Jeśli chodzi o efekt estetyczny, to wypełnienie tłuszczem jest chyba najbardziej nieprzewidywalną procedurą (praktycznie nie da się precyzyjnie przewidzieć, jaki będzie efekt finalny zabiegu).  Wynika to z faktu, że wprowadzony tłuszcz nigdy nie przyjmuje się w 100%. Ilość podanego tłuszczu nigdy nie równa się ilości, która ostatecznie utrzyma się w tkance. Przykładowo u jednego pacjenta przyjmie się 75% wstrzykniętego tłuszczu, a u drugiego już tylko połowa. Zmienność ta zależy od wielu czynników, wśród głównych wymieniając technikę pobrania, czy sam organizm pacjenta. Dlatego tłuszcz nadaje się do tworzenia rusztowania, jako wypełniacz ubytków u osób starszych, u których większe ubytki w tkance wypełnia się właśnie z jego pomocą, następnie, precyzyjnie uzupełniając je już biostymulatorem lub kwasem hialuronowym. Z wyżej wymienionych powodów, nawet jeśli specjalista ma bardzo duże doświadczenie w jego podawaniu, rzadko kiedy udaje się osiągnąć pożądane wypełnienie jednozabiegowo.

Teoretycznie istnieje też czwarta grupa wypełniaczy w postaci wypełniaczy stałych, na bazie akrylu i silikonu. Na szczęście są one już jednak praktycznie niestosowane, ponieważ dawały zbyt duże powikłania w kontekście osiąganych efektów.

Jaki jest optymalny czas efektu po podaniu wypełniacza?

Według specjalistów Triclinium powinno być to nie dłużej niż ok. dwa- dwa i pół roku. Przykładem może być pacjentka naszej kliniki, przed pięćdziesiątką, u której podany wypełniacz stały, utrzymywał się od ok. 8 lat. To czas, w którym rysy twarzy ulegają dość drastycznej zmianie… a wypełniacz nadal pozostał w podanym wcześniej miejscu. Wygląda to dziwnie. Dlatego ok. 2-3 lat jest optymalnym czasem utrzymywania się wypełniaczy. To zapewnia relatywnie długi efekt estetyczny, ale też gwarancję, że pacjent nie zacznie wyglądać nienaturalnie.

Chcesz otrzymywać od nas co miesiąc ciekawe informacje i bonusy?

Zapisz się na newsletter

Subscribe to our newsletter

Zobacz przykładowy newsletter.
Szanujemy i chronimy twoją prywatność. Przeczytaj o naszej polityce prywatności.

Subscribe to our newsletter

Zobacz przykładowy newsletter.
Szanujemy i chronimy twoją prywatność. Przeczytaj o naszej polityce prywatności.