Czy podawać kwas hialuronowy w dolną powiekę?
17-12-2018

Kwas hialuronowy to obok toksyny botulinowej najczęściej wykorzystywany preparat w medycynie estetycznej. Oprócz wypełniania nim ust, bruzd i policzków, bardzo często wykorzystuje się go w celu odmładzania i poprawiania wyglądu okolic oczu. Pytanie czy słusznie? Otóż nie zawsze! Chcemy wszystkich pacjentów ustrzec przed zabiegami podawania HA w dolną powiekę, ponieważ bardzo często powodują one powstawanie nieestetycznych i trudnych do usunięcia powikłań. Niestety problemy te są nam znane, ponieważ regularnie trafiają do nas z nimi pacjenci z prośbą o ratunek.

Dolna powieka to bardzo mocno unaczyniony i jednocześnie bardzo słabo umięśniony obszar twarzy. W dodatku występuje tu wyjątkowo cienka skóra. Taka budowa anatomiczna dolnej powieki powoduje, że podanie w nią kwasu hialuronowego, który jest sztucznym implantem może wywoływać powikłania.

  • Widoczne nierówności – skóra w tym obszarze jest tak cienka, że kwas hialuronowy może ją wypychać i powodować nierówności. Podanie kwasu w tę okolicę jest bardzo trudne. To sztuczny implant i aby rozkładał się dobrze i równomiernie pod skórą musi być rzadki. Dodatkowo należy go rozprowadzić idealnie, inaczej nawet minimalne odstępstwa są widoczne. W efekcie zamiast ładnie wypełnić dolinę łez możemy zyskać nieestetyczne wybrzuszenia. Dodatkowo istnieje ryzyko, że kwas hialuronowy będzie się przemieszczał pod skóra. Również podanie w zmarszczki w tej okolicy gęstego wypełniacza może powodować zamiast ich wyprostowania, powstanie widocznych wałeczków.
  • Cienie pod oczami, efekt Tyndala – to kojenie powikłanie, jakie może powodować kwas hialuronowy podany w tę okolicę. Skóra powieki dolnej jest bardzo cienka i przezierna, światło odbija się więc częściowo od struktur, które są pod nią. Kwas hialuronowy również jest przezroczysty i nie odbija promieniowania świetlnego, natomiast przypuszcza je. Taka warstwa kwasu HA podana pod cienką skórę sprawia, że światło odbija się w mniejszym stopniu, a bardziej rozprasza i odbieramy takie miejsce jako ciemne, stąd paradoksalnie poprawianie cieni pod oczami kwasem hialuronowym może przyczynić się do pogłębienia tego efektu.
  • Obrzęki pod oczami – to najbardziej poważne powikłanie po zabiegach HA pod oczy, z którym niestety pacjenci bardzo często się do nas zgaszają. Mowa o obrzękach, które pojawiają się po tygodniu czy miesiącu od zabiegu. Powstanie obrzęków związane jest z podanymi wcześniej cechami anatomicznymi tej okolicy: słabymi mięśniami, dużym unaczynieniem i cienką skórą. Przepływ krwi jest wspomagany pracą mięśni, a w dolnej powiece są one bardzo delikatne i pracują niewydolnie. Dlatego niektóre osoby, nawet bez podanego kwasu hialuronowego, budzą się rano z obrzękami pod oczami, po spędzeniu całej nocy w pozycji leżącej, utrudniającej przepływ krwi żylnej i z zamkniętymi oczami, a więc bez żadnej pracy mięśni w tym obszarze. Jeśli dołożymy do tego implant w postaci kwasu hialuronowego, który uciska struktury w dolnej powiece, efekt się potęguje. Co najgorsze, jeśli taki obrzęk po podaniu kwasu hialuronowego pojawi się, bardzo trudno jest go zlikwidować, nawet jeśli rozpuścimy wypełniacz. Taką procedurę i tak należy natychmiast wykonać po pojawieniu się powikłania. Absolutnie nie wolno czekać, aż HA sam się zneutralizuje.

Z powyższych powodów w Triclinium unikamy podawania HA w dolną powiekę. Robimy to jedynie gdy trudno znaleźć alternatywną metodę na problem pacjenta, a skóra jego dolnej powieki jest gruba i nie ma tendencji do obrzęków. Jedyną zaletą podania kwasu hialuronowego pod oczy jest to, że efekt zabiegu widać od razu.

Dodatkowo zawsze uświadamiamy pacjentów o ryzyku obrzęków, ponieważ jest to czynnik nieprzewidywalny i zawsze może powstać. Co ważne jeśli się pojawi, od razu należy to skorygować. Dlatego tak ważne jest, aby tego typu zabiegi wykonywać u doświadczonych specjalistów, którzy wiedzą jak reagować w razie powikłań.

Natomiast na wszystkie problemy pod oczami: zmarszczki, cienie, czy dolina łez, można znakomicie zadziałać również innymi, lepszym, bo mniej ryzykownymi metodami. Co istotne działającymi w sposób naturalny, stymulując skórę do odnowy, dającymi więc efekt na dłużej niż HA. Należą do nich laser frakcyjny i frakcyjna rf mikroigłowa. Niestety na efekty trzeba czekać dłużej, ale jest to cena, jaką warto ponieść.


Chcesz otrzymywać od nas co miesiąc ciekawe informacje i bonusy?

Zapisz się na newsletter

Subscribe to our newsletter


W celu ochrony Twoich danych, zapisując sie na nasz newsletter akceptujesz politykę prywatności.

Subscribe to our newsletter


W celu ochrony Twoich danych, zapisując sie na nasz newsletter akceptujesz politykę prywatności.