Poradnik Triclinium

Bezpieczny smoczek czy groźny smok? – 7 przykazań uważnego rodzica

Bezpieczny smoczek czy groźny smok? – 7 przykazań uważnego rodzica

14-05-2018

Smoczek to wciąż temat kontrowersyjny wśród młodych rodziców. Często pojawiają się wątpliwości, czy można podawać go dzieciom i jak to robić, żeby im nie zaszkodzić. Przychodzimy z pomocą z siedmioma radami, które pozwolą Wam uniknąć podstawowych błędów przy stosowaniu smoczka.

Ssanie jest jedną z podstawowych potrzeb noworodka. To naturalny odruch, który umożliwia nam, ssakom, przeżycie w pierwszych miesiącach naszego życia. Dziecko jest w stanie ssać już w łonie matki, a znacząca większość niemowląt, od razu po porodzie, odpowiednio przystosowane potrafi ssać pierś. Ponadto, odruch ssania zaspokaja maluszkom potrzeby emocjonalne, zmniejsza poziom frustracji i zaspokaja pragnienie bliskości. Jednak niektóre dzieci mają na tyle silny odruch ssania, że karmienie butelką czy piersią nie wystarcza i maluchy szukają innych sposobów na zaspokojenie potrzeb. I właśnie na tę potrzebę ssania, a nie głodu, wymyślono smoczek. W miarę dojrzewania ośrodkowego układu nerwowego, pomiędzy pierwszym, a drugim rokiem życia, naturalna potrzeba ssania powinna zanikać (chyba, że ssanie np. smoczka przejdzie w nawyk).

Jak to jest z tym smoczkiem?

Można spotkać się z opinią niektórych dentystów czy pediatrów, że używanie smoczka jest niewskazane, bo może przyczynić się do powstania wad zgryzu, próchnicy bądź zaburzeń laktacji. Jednak umiejętnie używany smoczek nie powinien zaszkodzić dziecku i jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż ssanie kciuka. Ponadto badania naukowe wykazały, że ssanie smoczka jest powiązane ze zmniejszonym ryzykiem wystąpienia śmierci łóżeczkowej (SIDS).

Smoczek będzie bezpieczny dla dziecka, gdy będziesz pamiętać o następujących zaleceniach:

  • Nie podawaj smoczka przez pierwsze tygodnie życia dziecka.

W pierwszych 3-4 tygodniach życia, noworodek uczy się ssać pierś i używanie smoczka mogłoby zakłócić jego proces laktacji, a nawet w dłuższej perspektywie doprowadzić do przedwczesnego zakończenia naturalnego karmienia. Pierwsze 6 tygodni to czas, w którym kobieta dochodzi do siebie po porodzie, a dziecko przyzwyczaja się, że od tej pory musi funkcjonować w zupełnie nowym otoczeniu. Ten okres nazywany jest czasem czwartym trymestrem ciąży. Oczywiście, dla mamy może być czasami ciężkie to, że dziecko praktycznie non-stop chce być przy niej i przez cały czas domaga się piersi. Jednak trzeba mieć świadomość, że czas szybko płynie i taki stan nie będzie trwał w nieskończoność. Dobrze więc, aby kobieta mogła poświęcić ten czas praktycznie wyłącznie na odpoczywanie oraz karmienie piersią. Dziecko najpierw zaspakaja potrzebę jedzenia, a potem uspakaja się przy pustej piersi matki jeśli ma taką potrzebę. Jednocześnie, dzięki takiemu, odpowiednio długiemu ssaniu, laktacja rozwija się w prawidłowy sposób. Jeśli jednak dziecko ma tak silny odruch ssania, że praktycznie przez cały czas chce być wyłącznie przy piersi matki, a rodzice mają jeszcze inne obowiązki, smoczek może stanowić ratunek w trudnych momentach. Jednak należy pamiętać, że lepiej go podać po pierwszym miesiącu życia dziecka.

  • Podawaj maluchowi smoczek tylko wtedy, kiedy naprawdę tego potrzebuje.

Nie należy podawać smoczka niemowlakowi za każdym razem, gdy tylko zapłacze. Dziecko w ten sposób komunikuje się z rodzicami i może pokazywać, że po prostu jest głodne, ma mokro, nudzi się, jest mu niewygodnie lub za gorąco, albo czuje się samotne i chce być przytulone przez mamę lub tatę. Zdarzają się jednak momenty, że nic nie jest w stanie ukoić malucha i wtedy smoczek może ratować sytuację. Także w chwilach poza domem, jak np. wizyta u lekarza, podróż czy płacz podczas spaceru – smoczek może znacząco pomóc.

  • Minimalizuj czas, który dziecko spędza ze smoczkiem w buzi.

Używanie smoczka nie wpłynie negatywnie na uzębienie dziecka, jeśli ograniczymy je do minimum. Starszemu, kilkumiesięcznemu maluchowi można dawać już gryzaczki i inne zabawki do ręki, adekwatne do wieku. Wtedy dziecko nie będzie domagało się ssania smoczka. Dobrym pomysłem jest dawanie go maluchowi jedynie do zasypiania i wyjmowanie z buzi, gdy już śpi.

  • Dostosuj smoczek do wieku malucha.

Równie istotną kwestią jest dobór smoczka odpowiadającego wieku dziecka. W sklepach są to najczęściej przedziały wiekowe 0-6 oraz 6-18 miesięcy. Plastikowa część, przylegająca do warg dziecka powinna mieć niewielkie otwory, które pozwalają zachować przepływ powietrza na skórze warg. Podawanie większemu dziecku zbyt małego smoczka, może powodować ryzyko zadławienia. Z tego samego powodu nie należy również dawać do ssania smoczka od butelki. Co równie ważne, wymiana smoczka na nowy powinna odbywać się mniej więcej co dwa miesiące lub wtedy, kiedy widoczne są na nim ślady zużycia.

  • Nie zapominaj o higienie smoczka.

Smoczek należy wyparzyć przed pierwszym użyciem oraz wtedy, gdy upadnie na podłogę przy malutkim dziecku. Przy starszym niemowlęciu wystarczy myć go pod bieżącą wodą. Nie należy także oblizywać smoczka przed podaniem go dziecku, ponieważ przekazywane są w ten sposób bakterie próchnicotwórcze. Nie wolno również smarować smoczków miodem czy cukrem, co niegdyś było częstą praktyką wśród rodziców. Przy takim postępowaniu próchnicy dziecięcych ząbków można się spodziewać w krótkim czasie.

  • Zwróć uwagę na bezpieczeństwo.

Nie powinno się wiązać przy smoczkach żadnego rodzaju sznureczków czy łańcuszków uniemożliwiających zgubienie smoczka. Jest to niebezpieczne, ponieważ dziecko może owinąć sobie łańcuszek dookoła szyi.

  • Pożegnaj smoczek najpóźniej około pierwszego roku życia.

Około 6-7 miesiąca życia naturalna potrzeba ssania ulega osłabieniu. Odruch ten w rezultacie zanika miedzy 1 a 2 rokiem życia. To dobry czas, by spróbować pozbyć się smoczka. Dziecko również łatwiej z niego zrezygnuje, niż w późniejszym wieku. Z biegiem czasu maluch staje się do niego coraz bardziej przywiązany i zaczyna się go domagać w każdym gorszym momencie w ciągu dnia. Ponadto przedłużone ssanie smoczka, czyli powyżej 2 roku życia, przekształca się w silny nawyk i negatywnie wpływa na rozwój zgryzu oraz naukę mowy.

Mimo, że nie jest to łatwe, warto podjąć walkę o odzwyczajenie od smoczka. Warto wtedy zapewnić dziecku atrakcyjnie spędzony czas, odwracać jego uwagę przez różne gry lub zabawy. Można także umówić się z dzieckiem, że smoczek oddaje ulubionemu misiowi czy koledze.

Czym skutkuje zbyt długie używanie smoczka?

W następstwie przedłużonego okresu ssania smoczka, czyli w wieku 2-3 lat, po kilka godzin dziennie, można zaobserwować takie wady zgryzu jak zwężenie szczęki, pogłębienie tyłozgryzu czy przedni zgryz otwarty. Co więcej, moczenie smoczka w słodkich pokarmach, oblizywanie go przez rodziców bądź niewłaściwa higiena mogą przyczyniać się do powstania próchnicy. Niekiedy długotrwałe używanie smoczka może wpłynąć w późniejszym wieku na powstawanie wad wymowy.

Dlaczego smoczek jest lepszy od kciuka?

Jednak jest również kilka istotnych powodów, które świadczą o tym, że lepiej podać dziecku smoczek niż pozwolić mu ssać kciuk. Po pierwsze, łatwiej jest oduczyć malucha ssania smoczka niż palca. Rodzice mają wpływ na to, jak często dziecko korzysta ze smoczka. Takiej kontroli nie ma, jeśli chodzi o kciuk, którego ssanie przełożyć się może na wady zgryzu oraz problemy z wymową. Po drugie, nowoczesne smoczki są miękkie, o kształcie zbliżonym do piersi, zaprojektowane tak, by jak najmniej szkodziły dziecku. Kciuk jest twardy, a jego kształt w żaden sposób nie jest zbliżony do piersi, więc jego ssanie może mieć o wiele bardziej negatywny wpływ na rozwój szczęk.

Chcesz otrzymywać od nas co miesiąc ciekawe informacje i bonusy?

Zapisz się na newsletter

Subscribe to our newsletter

Zobacz przykładowy newsletter.
Szanujemy i chronimy twoją prywatność. Przeczytaj o naszej polityce prywatności.

Subscribe to our newsletter

Zobacz przykładowy newsletter.
Szanujemy i chronimy twoją prywatność. Przeczytaj o naszej polityce prywatności.